wtorek, 4 kwietnia 2017

"słuchaj - rzekłem do niej - może wsadzisz mi język do tyłka? nie - odparła. dobra - powiedziałem - jeśli ja pierwszy wsadzę swój język do twojego tyłka to ty potem wsadzisz swój do mojego? niech będzie - odparła. pochyliłem tam głowę i rozejrzałem się rozwarłem tą część ciała potem wprowadziłem swój język nie tam - rzuciła - ahhahahaha nie tam, to nie to miejsce wy kobiety macie więcej dziur niż ser szwajcarski nie chcę żebyś to robił czemu nie? no bo potem ja też będę musiała to zrobić i wtedy na następnej imprezie opowiesz ludziom jak to ja lizałam twój tyłek a jeśli obiecam, że nie powiem? urżniesz się to powiesz dobra - odparłem - obróć się to wsadzę go w inne miejsce obróciła się i wsadziłem swój język w to inne miejsce byliśmy w sobie zakochani byliśmy w sobie zakochani wyłączając to co mówiłem na imprezach i nie byliśmy zakochani we własnych odbytach ona chce żebym napisał wiersz miłosny ale ja myślę, że jeśli ludzie nie potrafią pokochać czyichś odbytów i piardów i gówien i okropnych miejsc tak jak kochają te dobre miejsca to nie kochają się w pełni, także obawiam się, że ten wiersz będzie musiał wystarczyć zważywszy dokąd może doprowadzić nas miłość a gdzie my w niej jak dotąd zaszliśmy."

Bukowski





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz