"Miałeś racje. Minął kolejny rok i miesiące. Woda zaczęła się przelewać. Cholerne zabezpieczenia w wannach zepsuły mój plan. Twój list był celny, lecz daleki od nokałtu.
Jest po 19, więc na bajki nie masz co liczyć. Woda nieco chłodniejsza mimo kilku wizyt. Czasem wydawało mi się, że ktoś wyciąga po mnie wiosło, czy nawet rękę aby mnie wyciągnąć, dać herbatkę i opatulić kocykiem. Lecz bardziej kończyło się to krótkim posiedzeniem ze mną i nagrzaniem nieco wody.
Ciesze się, że idzie jesień, zima. Wir stałych czynności zamknie się totalnie i wpadnę w rytm śpiącego niedźwiadka. Mimo planów, zapowiedzi na przyszłe miesiące - nic. A mówiłem Ci, że jestem głupi? Ach tak, sam zauważyłeś. Nic, a nic. Co u Ciebie? Czekam na odpowiedź.
PS. Światło w tunelu za tydzień.
Twój Adam."

Tytuł książki ?
OdpowiedzUsuńAkurat to nie książka.
OdpowiedzUsuńA co ?
OdpowiedzUsuńTwój limit odpowiedzi się wyczerpał. Nic się nie dowiesz.
OdpowiedzUsuńKobiety nie uznają limitów.
OdpowiedzUsuńPomidor.
OdpowiedzUsuń