W tym roku wyjątkowo zabrakło u mnie postanowień. Plany niemal spełniłem w 100 %, a nie dostałem tego na co zasłużyłem. Stąd też odkładam wszystkie niedokończone książki na półkę, powyrywane kartki chowam w szczelne pudełko podpisane "Wspomnienia" i zamykam oczy czekając na zaskoczenie, albo wieczny sen.
Ciągle czekający.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz