czwartek, 3 stycznia 2013

.

W tym roku wyjątkowo zabrakło u mnie postanowień. Plany niemal spełniłem w 100 %, a nie dostałem tego na co zasłużyłem. Stąd też odkładam wszystkie niedokończone książki na półkę, powyrywane kartki chowam w szczelne pudełko podpisane "Wspomnienia" i zamykam oczy czekając na zaskoczenie, albo wieczny sen.


Ciągle czekający.




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz