niedziela, 4 listopada 2012

.

Wierzysz w magię? Niesamowite jest to, jak ta przypadłość znów daje się we znaki. Mógłbym wymieniać i wymieniać wasze imiona w nieskończoność. Za każdym razem dzieje się to samo. Dobrze dla was, źle dla mnie. No, ale... Jednemu musi być źle, aby ktoś inny mógł być szczęśliwy. Poudaje Jezusa po raz kolejny. 

Cierpię za miliony.





2 komentarze:

  1. przestań cierpieć. proste.

    U/

    OdpowiedzUsuń
  2. Jest to mechanizm nieodłącznie wpleciony w mój system egzystencji. Gdybym nie cierpiał oznaczałoby , że musiałbym być szary, albo szczęśliwy. Szary nie będę, a szczęśliwy. Hm, chyba zgubiłem to uczucie wraz z parą skarpet, które dostałem od babci na święta ponad 3 lata temu.

    OdpowiedzUsuń